sobota, 4 maja 2013

Nie będę grubasem

Im dalej w las tym więcej drzew.

Ćwiczę już jakiś czas i dopiero teraz zdaję sobie sprawę ile jeszcze pracy przede mną i jak wiele ćwiczeń jeszcze powinnam zacząć. Kiedyś myślałam, że codzienny 15 minutowy trening + jako taka dieta pozwoli na to, że w niedługim czasie będę ładna, zgrabna i powabna. Nie ma bardziej mylnego przekonania...

Chcesz osiągnąć sukces? Musisz zapie*dalać ...

Nie interesuje mnie odchudzanie się przez pół życia. Nie obchodzi mnie katowanie się ćwiczeniami przez miesiące, ciągłe myślenie o tym ile kalorii ma każdy posiłek... O tych wszystkich świetnych ciuchach wiszących na wieszakach i czekających na mniejszą mnie. O wakacjach bez stroju kąpielowego, czy nawet bluzki na krótki rękaw. O byciu nieszczęśliwą, bo gdyby nie to brałabym z życia garściami wszystko to, czego pragnę. 

Właśnie dlatego stawiam na intensywny i morderczy trening. Nie oszukujmy się, dzięki 30 minutowym ćwiczeniom 3 razy w tygodniu nigdy nie osiągnę sukcesu, na który liczę, w czasie , który na osiągnięcie go przeznaczyłam. Musi być mocno i ciężko! Towarzyszyć temu mają hektolitry wylanego potu!! Bo przecież najtrudniej jest po prostu wyjść z domu...

A później będzie już tylko pięknie.








2 komentarze:

  1. Napisałaś tam samą prawdę. Ale może jeżeli teraz będziemy pracować, to kiedyś efekty będą tego godne. Damy radę! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za budujący komentarz, niestety nie jest łatwo, bez wysiłku nie ma efektów i każda z nas o tym dobrze wie, trzeba dać z siebie wszystko, a czasami nawet więcej - u mnie już lepiej, motywacja wróciła :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty