środa, 5 czerwca 2013

Stretching, czyli robimy szpagat

Stretching

Codziennie, oprócz zasadniczego treningu, który składa się z ćwiczeń siłowych i typowego kardio, rozciągam się.
Oprócz korzyści w postaci niwelowania codziennego zdenerwowania, takie ćwiczenia również pozytywnie wpływają na naszą koordynację ruchową.
Osobiście poświęcam na to 10-15 minut po każdym treningu (stretching statyczny). Jest to czas na zrelaksowanie się i uspokojenie ciała po katowaniu, którego właśnie doświadczyło.
Na początku trudno było mi nawet położyć się na nogach- tak niemiłosiernie przeszkadzał mi w tym mój tłuszcz :v… Teraz, z czego jestem bardzo dumna, praktycznie jestem w stanie zrobić szpagat. No, jeszcze trochę mi może brakuje, ale podejrzewam, że to naprawdę kwestia czasu.
Rozciąganie jest dosłownie dla każdego, a już o korzyściach z niego płynących nawet nie będę wspominać… :v

Rodzaje rozciągania
Podstawowy podział zależny jest od tego, czy osoba samodzielnie wykonuje ćwiczenia (stretching aktywny), czy korzysta z pomocy partnera, który pomaga osiągnąć konkretną pozycję rozciągającą i utrzymuje ją przez wyznaczony czas (stretching pasywny).

Rozciąganie aktywne dzielimy na:
  • stretching dynamiczny – wykonujemy intensywne, za każdym razem coraz obszerniejsze ruchy. To świetny element rozgrzewki przed treningiem. W jego trakcie na przemian rozciągamy i rozluźniamy mięśnie nie zatrzymując jednak się w żadnej z tych pozycji – ciało cały czas powinno być w ruchu. Przykładem takich ćwiczeń są wymachy czy wykopy nóg. Poruszać można kolejne części ciała, stopniowo zwiększając zasięg i szybkość ruchu
  • stretching statyczny – mięsień rozciągamy powoli, a w pozycji rozciągającej pozostajemy od 15 sekund nawet do kilku minut. Uwaga! Rozciąganie statyczne nie powinno być wykonywane w ramach rozgrzewki! Utrudnia ono mięśniom pracę, wzrasta po nim ryzyko sforsowania mięśni. Warto jednak rozciągać się tak po treningu.

Poniżej zestaw ćwiczeń, który robię najczęściej. Dodatkowo wspomagam się specjalną gumą do rozciągania, która ułatwia mi wykonywanie niektórych ćwiczeń.



Dodatkowo, postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu Sexy Leg Workout. Hmm.. ciekawa jestem efektów.











1 komentarz:

  1. Nad Stretchingiem muszę popracować, po bieganiu jest bardzo wskazany. Jak się dobrze rozciągne to mnie nic nie boli potem :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty