wtorek, 28 października 2014

Na alkoholowym odwyku

Kilka przerażających faktów na dziś… Dziś nie jest piątek. Jutro też nie jest piątek. Nawet pojutrze nie jest piątek. Cóż za urocza perspektywa.

Choć odkąd jestem na diecie, każdy weekend to dla mnie po prostu jasno, ciemno, jasno, ciemno, poniedziałek, a jedyną fantazją seksualną na którą mogę liczyć to wyspanie się we wszystkich możliwych pozycjach. Ileż to ograniczeń człowiek musi znieść, aby w przyszłości poczuć się choć trochę lepiej ze samym sobą.

Pamiętam te piękne, biesiadne czasy spędzane w gronie znajomych, o suto zastawionych stołach, gdy pytanie czy chcę kolejnego drinka wydawało się tak tendencyjne, jak pytanie czy chcę więcej pieniędzy. Gdy przy przygotowywaniu mięsa w winie, po trzeciej butelce w ogóle zastanawiałam się po co jestem w kuchni, a jednym z większych pragnień było by móc zamienić serce na kolejną wątrobę, żeby pić więcej a mniej się przejmować.

Zabawne, jak wszystko szybko się zmienia. Magister z melanżu przestał być tak istotny. Teraz skupiam się na dążeniu do otrzymania jakże zacnego miana „najlepszej foczki w mieście”. Jednak nie jestem pewna, czy tak drastyczne odstawienie alkoholu nie przełoży się na uwydatnienie jakichkolwiek skłonności psychopatycznych, a w ostateczności uśmierceniem kogoś. Wczoraj zrzuciłam 80 kg… ze schodów… dobrze mu tak. Nie wspominam o mojej nisko węglowodanowej diecie, na której mam ochotę zjeść wszystko, co przede mną na drzewo nie ucieknie.


Żyję jednak z przekonaniem, że tylko spokój jest mnie w stanie uratować, a ręce w końcu przestaną się same trząść. Na lekką depresję można brać kąpiel z olejkami, na mocną- z suszarką.

15 komentarzy:

  1. Genialny post! Niektóre fragmenty to sobie nawet zapiszę chyba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super POST. Najlepsze o depresji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsza foczka w mieście- lubię to, Fajnie opowiedziane, tak od serca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, kąpiel z suszarką może zakończyć się całkiem pomyślnie. Prąd nie zabija delikwenta, za to trzeba mu amputować kończyny. Wtedy nic się nie trzęsie. Jest profit? Proste, że tak!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też jak ograniczam wegle to mam takie napady że mam ochotę na wszystko i bym jadła bez opamiętania :) i masz rację, ze jak sie jest na diecie to człowiek jakby nieco bardziej podenerwowany :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny post! Wszystko co napisałaś jest prawdą ;] I nie martw się już niebawem będziesz najlepszą foczką w mieście!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za najlepszą foczkę w mieście :)!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby Cię się wszystko udawało, jak zaplanujesz, genialny post!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post! :)))

    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog bardzo ciekawy: )
    Miło tu u Ciebie, na pewno będę tu wpadać częściej : ) Może obserwacja za obserwację?
    http://toloveyourselff.blogspot.com/ ZAPRASZAMY:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super :)
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam detoks alkoholowy. Przestałam go pić, ponieważ jestem na redukcji :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty