In progress

Na minusie...


Cóż, unikam wagi jak diabeł święconej wody. Robię swoje, a kontrola 14.11.2014. 


6 komentarzy:

  1. i co udalo sie schudnac 5kg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal walczę, bo jeszcze 3 tyg nie minęły ;). Opowiem o swoich efektach, gdy upłynie owy czas ^_^

      Usuń
  2. Świetny blog :) Zapraszam również do siebie :) nazywamsiejustyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę daty są nie w tej kolejności. Chyba miesiąc trzeba poprawić.

    OdpowiedzUsuń
  4. weszlam na Twojego bloga przypadkiem. zycze powodzenia :) jednak na wage nie patrz, im wiecej cwiczysz tym wiecej wazysz, przez miesnie :) cwicze od miesiaca dosc intensywnie i okazalo sie ze przytylam dwa kilo. ale przestalo zalezec mi na wygladzie, samopoczucie jest najwazniejsze a cwiczenia daja kopa :) trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ohoho! Ćwicząc tak dużo mam nadzieję, że spożywasz dziennie duże ilości pysznego, zdrowego jedzonka :) Nie przetrenuj się przypadkiem. Godzinka dziennie jak najbardziej wystarczy.

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty